|
Ciągle się kłócicie i myślisz, że wasz związek wisi na włosku? Czasami ciężko wam się dogadać, więc zastanawiasz się, czy Twoje plany małżeńskie mają sens? Nie jesteś w tym odosobniony. Ponoć tam gdzie jest uczucie, musi czasami pojawić się też piorun. Ale nie za często, bo „gdy złość kipi, miłość się przypala”…
Okazuje się, że przeciętna para kłóci się 312 razy w ciągu roku, głównie w czwartki, a sprzeczki trwają ok. 10 min.
Powody kłótni, które mogą skończyć się nawet rozpadem związku, są zwykle błahe np. mokry ręcznik pozostawiony na łóżku, zbyt częste zmienianie kanałów telewizyjnych, niekontrolowane tiki nerwowe (np. poruszanie nogami), zostawianie włączonego światła albo pustych kubków po kawie - informuje portal dailymail.co.uk.
Podobno częściej złoszczą się kobiety…
(apm)
Zdj. Agnieszka Pastuszak-Maksim
Odsłon: 1056
1. Napisał(a) !, 26-01-2011 11:19 Hehe ale ze światłem i kubkami to chyba u każdego :)
|
2. Po prostu więcej zrozumienia. Napisał(a) Emneryt, 26-01-2011 11:18 W zdrowym pożyciu małżeńskim,nie ma kłótni,jest wymiana zdań bez uniesień, oparta na zrozumieniu partnera, inaczej ujmując obopólna zgoda w podejmowaniu decyzji.Pani Moniko, ma Pani rację i tak trzymać,bo ja przeżyłem ze swoją ślubną już 40lat i stwierdzam,że nie było kłótni,wymiana zdań, poglądów występowała.
|
3. Napisał(a) monika, 26-01-2011 10:44 jestem mężatką od 6 lat i wcale tak często się nie kłócimy z mężem...trochę częściej jak pojawił się syn bo mamy odmienne zdanie dot. wychowania ale nigdy dziecko nie jest świadkiem naszej chwilowej \"jadki\" zresztą to nie kłótnia tylko wymiana zdań a potem każde z nas myśli nad słowami partnera i w końcu udaje sie nam dojść do porozumienia...takie pół na pół- trochę racji męża trochę mojej.
| |