Hasło? Konto? Zarejestruj się!
Logo
Zaloguj się
Klauzula Napraw przyjęta przez Parlament Europejski
Parlament Europejski podczas sesji plenarnej w dniu 12 grudnia 2007 r. w Strasburgu, poparł w głosowaniu wniosek Komisji Europejskiej – Klauzulę Napraw liberalizującą wtórny rynek części zamiennych.
Czytaj całość
 
eChelm.pl arrow Artykuły arrow Mój drogi kluczyk


 



Mój drogi kluczyk
22.08.2008.

Kluczyk do samochodu to już nie tylko kawałek metalu. W erze elektroniki metalowa część stanowi jedynie dodatek lub w ogóle jej nie ma. Klucz to również nadajnik immobilizera i pilot centralnego zamka. Dorobienie go nie jest łatwe i sporo kosztuje.

Kiedy potrzebny jest nam kluczyk do stacyjki malucha, wystarczy udać się do najbliższego punktu i dorobić sobie nowy. To cała procedura i można już uruchomić silnik. Natomiast w nowych samochodach nie jest już tak łatwo.

W kluczyku wmontowany jest również nadajnik immobi­lizera oraz pilot centralnego zamka. Niektóre modele aut nie mają nawet klasycznego kluczyka i do otwierania drzwi oraz uruchamiania silnika służy specjalna krata, której często nie trzeba nawet wyjmować z kieszeni.

To z pewnością ułatwia życie, ale jest i druga strona medalu. Taki kluczyk kosztuje sporo, a dorobienie go nie jest łatwe. Po pierwsze, wzór klucza jest skomplikowany.

Najbardziej rozpowszechnione są klucze z nacięciem po obu stronach i frezowane, w których wgłębienie o skomplikowanym kształcie jest wykonane w płaskowniku. Ale większym problemem jest nadajnik immobilizera, któremu trzeba przypisać odpowiedni kod, aby móc uruchomić silnik. Takie klucze bardzo rzadko udaje się kupić w ciągu jednego dnia. Ponadto w wielu samochodach, aby zaprogramować nowy kluczyk, konieczny jest chociaż jeden stary lub specjalny tzw. klucz uczący.

W przypadku zgubienia wszystkich egzemplarzy można zamówić nowy kluczyk, ale konieczny jest kod, najczęściej wytłoczony na specjalnej blaszce. Niestety, większość samochodów z drugiej ręki takiego kodu nie posiada. W takiej sytuacji trzeba wymienić zamki.

Zakup nowoczesnego klucza, niezależnie od marki auta, sporo też kosztuje (nawet kilkaset złotych) i może długo trwać. Warto więc zawsze mieć dwa komplety kluczy, gdyż w przypadku zgubienia jednego, łatwo i, co najważniejsze, w miarę tanio będzie można dorobić drugi.

Każda firma stosuje własny system dystrybucji kluczy i zabezpieczeń, więc czas sprowadzenia i sposób programowania klucza jest różny. Na przykład w Hondzie Civic z końca lat 90. nie wystarczy tylko stary klucz. Konieczny jest jeszcze specjalny klucz uczący, bez którego nie można zaprogramować nowego.

Wymiana kompletu zamków to niestety droga przyjemność i może kosztować w niektórych modelach nawet 4,5 tys. zł. Dobre i tanie rozwiązanie stosuje Peugeot. W przypadku zgubienia karty do programowania klucza potrzebny kod można otrzymać w serwisie za niewielką opłatą (50–90 zł). Natomiast w Mercedesie zamawia się elektroniczny klucz pod konkretny samochód i trwa to do 7 dni. Można również kupić tzw. surowy klucz. Tak jest szybciej, ale musimy dopłacić za jego zaprogramowanie.

Kodowanie czy kopiowanie?

Każdy klucz elektroniczny wymaga programowania, czyli wprowadzenia kodu zgodnego z komputerem. Tylko wówczas można uruchomić silnik. Taką usługę najlepiej wykonać w ASO, ponieważ w punktach usługowych, do nowego klucza zostanie wgrany taki sam kod jak w starym kluczu, czyli będzie to jego kopia. Nie jest to przeszkodą jeśli mamy wszystkie klucze i dorabiamy kolejny. Problem pojawia się w przypadku kradzieży. Aby złodziej nie uruchomił silnika trzeba zmienić kod, a to może zrobić tylko ASO, ponieważ konieczne jest odpowiednie przeprogramowanie komputera.

REKLAMACzytaj dalej ↓

Źródło: motofakty.pl


Odsłon: 941

  Bądź pierwszym, komentującym ten artykuł
Komentarz RSS
Napisz Komentarz
  • Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
  • Osobiste słowne ataki będą usunięte.
  • Proszę nie używaj komentarzy, by reklamować swoją witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
  • Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', że widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w Twojej przeglądarce.
  • Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisano zły kod bezpieczeństwa.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach portalu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Nim opublikujesz komentarz, zastanów się, czy jest on zgodny z zasadami dobrego wychowania i czy nie narusza dóbr osobistych innych osób. Pamiętaj, że zgodnie z art. 212 k.k. i art. 216 k.k. za przestępstwa zniesławienia i znieważenia grozi kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności. Szanujmy się wzajemnie i nie zapominajmy, że internet jest częścią przestrzeni publicznej.

Imię:
Tytuł:
Komentarz:

Kod:* Code
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »