Nadwozie i wnętrze
Sylwetka kolejnej generacji protoplasty europejskich vanów jest bardzo
ciekawa i przyjemna dla oka. Mocno nachylona przednia szyba, duże
klosze biksenonowych reflektorów, pękate nadkola, atrakcyjny tył auta,
co nie jest łatwe do osiągnięcia, biorąc pod uwagę pudełkowatą sylwetkę
aut tego typu.
Wewnątrz mnóstwo miejsca dla siedmiu osób. Każda ma oddzielny fotelik,
który jednak mógłby być nieco wyższy, na co zwrócą uwagę osoby o
długich nogach. Podróż umili niezły sprzęt audio i możliwość regulacji
klimatyzacji i nawiewu osobno dla każdego miejsca. Deska rozdzielcza
jest ergonomiczna, chociaż do centralnego umiejscowienia panela trzeba
się trochę przyzwyczajać. Jest mnóstwo schowków i miejsca jest na
bagaże. Nam przeszkadzała jedna rzecz - ukształtowanie deski
rozdzielczej przy drzwiach i wystające plastiki przy drzwiach
sprawiają, że przy wysiadaniu zza kierownicy trzeba mocno uważać, żeby
nie uderzyć się w kolano.
Silnik i skrzynia biegów
Dwulitrowy, turbodoładowany, wysokoprężny silnik ma moc aż 173 KM.
Maksymalny moment obrotowy to niebagatelne 360 Nm. Dzięki temu auto
jest dynamiczne, żwawo zbiera się do startu spod świateł. Maksymalna
prędkość to 200 km/h, a setka na liczniku pojawia się po 11,4 sekundy.
Automatyczna sześciostopniowa skrzynia pracuje bez zarzutu, przełożenia
zmienia płynnie i dobrze reaguje na kick-down, pozwalając na
bezstresowe wyprzedzanie przy każdej prędkości. Według producenta
średnie zużycie paliwa to 8,2 litra na 100 km. Wartość ta, przy prawie
dwóch tonach masy auta, jest trudna do osiągnięcia.
Wrażenia z jazdy
Niezależne zawieszenie Espace jest zestrojone miękko i doskonale tłumi
nierówności drogi. Wewnątrz podczas jazdy jest cicho i komfortowo,
nawet przy wyższych prędkościach. Trzeba na bieżąco kontrolować
wskazania prędkościomierza, bo po zbliżeni się do zakrętu może okazać
się, że jedziemy za szybko. W aucie nie czuć prędkości. Espace prowadzi
się pewnie, choć - co jest zrozumiałe w przypadku vana - ciasne zakręty
i miejskie uliczki nie są jego żywiołem. W razie trudnych sytuacji
kierowca może jednak liczyć na sprawny system stabilizacji toru jazdy.
Wyposażenie i cena
Za ponadprzeciętny komfort podróżowania trzeba sporo zapłacić. Renault
Espace 2.0 dCi w testowanej wersji z wyposażeniem Privilege kosztuje
prawie 190 tys. zł. Auto ma automatyczną dwustrefową klimatyzacja,
pełną elektryka, bixenonowe, skrętne reflektory, dobre audio,
nawigację, czujniki parkowania i tempomat.