| Zapomnijcie o całowaniu! |
|
Zimno, mokro i daleko od domu. Masz już serdecznie dość ciągłego bujania, więc po raz ostatni rzucasz okiem na horyzont i wydajesz rozkaz do zanurzenia. Nie, nie jesteś wcale pierwszym po Bogu na pokładzie okrętu podwodnego. |
|
| Czytaj całość |
| SsangYong reklamuje się sloganem koreańska marka - niemiecka technologia |
| 09.04.2008. | ||||||||||
|
Dlaczego swoje pick-upy SsangYong określa mianem „Sports” - nie wiem. Mnie kojarzą się z siłą, mocą, ale broń Boże ze sportem. Ale nie czepiajmy się nazw. To sprawa mało istotna. Liczy się kilka innych „drobiazgów”, jak design, silnik, właściwości trakcyjne.
SsangYong wygląda inaczej, ale nie wygląd jest najważniejszy. Actyon to jedno z tych aut, któremu można zaufać, pojechać nim na wakacje i do pracy. Przód auta zdradza, że docelowym rynkiem zbytu ma być Ameryka Północna. Ostre, zadziorne kształty przypominają nieco jeden z ostatnich modeli Pontiaca. Dalej jest 5-osobowa kabina z czworgiem drzwi i typowa dla pick-upów część ładunkowa, zintegrowana optycznie z kabiną, choć naprawdę stanowi oddzielną bryłę. Wnętrze zostało urządzone praktycznie i utrzymane w ciemnej kolorystyce. Jakość wykonania i użytych materiałów zasługuje na pochwałę. Kokpit jest funkcjonalny, a instrumenty są dobrze rozmieszczone i znajdują się w polu widzenia. Do zmiany napędu między trybem na jedną oś a opcją 4×4 wystarczy wciśnięcie przycisku. Aby załączyć reduktor, trzeba się już zatrzymał. Kierowca może regulować wysokość siedziska i pochylenia oparcia. W praktyce przednie fotele okazały się wygodne.Tylna kanapa już mniej. Zawieszenie auta - bardzo solidne. Choć Actyon jest autem 4x4, nie jest pojazdem typowo terenowym, jednak dzięki załączanemu napędowi na drugą oś doskonale radzi sobie w trudniejszym terenie. My bez kłopotów wykopywaliśmy się z głębokiego piasku, podchodziliśmy też pod prawie 20 stopniowe wzniesienia. Auto mężnie i dostojnie zniosło wszystkie próby. Ma to podkreślać, że firma ścisłe współpracuje z Mercedesem. I właśnie 2-litrowy turbodiesel, rodem ze Stuttgartu, znalazł się pod maską Actyona Sporta. Jest on wystarczająco sprawnym źródłem napędu: 141-konny turbodiesel radzi sobie z ważącym 2,1 tony pick-upem. Odgłosy pracy silnika są świetnie wytłumione i nawet przy wyższych prędkościach we wnętrzu nie jest głośno. Dzieki temu samochód nadaje się również do odbywania dłuższych podróży. Testowy Actyon spalał średnio niewiele ponad 8 litrów. Na trasie jednak dało się jechać „za” około 6 litrów.Actyon Sports to praktyczne auto, zbudowane na ramie, umożliwiające jazdę w terenie i przewożenie ładunków ważących nawet około 800 kg. Ten praktyczny samochód terenowo-użytkowy z miejscem na 5 osób i dużą paką daje możliwość odliczania podatku VAT. (Art.B)
Odsłon: 721
|
||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|