 Nielada gratkę dla prawdziwych kibiców przygotowali dwaj fanatycy wszelkiej rywalizacji sportowej. Tomasz Moskal (nota bene znany i lubiany dziennikarz lokalnego radia) i Paweł Szymaczak (najpierw piłkarz, później czynny koszykarz), bo o nich mowa, otworzyli stricte lokal sportowy.
Na ekranach kilkunastu telewizorów można będzie śledzić wszystkie aktualne wydarzenia transmitowane przez wszystkie polskojęzyczne kanały tematyczne. BADA BING SPORT PUB zaprasza codziennie od godziny 10.00 do 24.00 (kuchnia do 22.00) na ulicę Lubelską 8. Relacje z aren sportowych to nie jedyna atrakcja serwowana przez tych dwóch dżentelmenów. Jak w każdym tego typie lokalu nie może zabraknąć dobrych trunków i smacznego jedzenia.
W menu będzie można znaleźć m.in. dania kryjące się pod nazwami związanymi bezpośrednio ze sportem w ogólnoświatowym wydaniu np. Chicago Fire to pikantne skrzydełka, Wrzut Dyskiem to popularny hamburger, a półmisek serów to Deska Ser-Fingowa. Co znaczą Sporty Ekstremalne czy Rozgrzewka lub Liga Włoska można się przekonać odwiedzając ten pub.
Wygodę oglądania transmisji zapewniają stylowe kanapy, które wypełniają wszystkie sale dla gości. Czas w tym specyficznym miejscu można też spędzać aktywnie korzystając z bilarda, piłkarzyków czy darta. Atmosferę w BADA BING potęgują również liczne gadżety sportowe. Zdjęcia z imprez i ze znanymi osobowościami sportowymi, bilety np. z Mistrzostw Świata Par na Żużlu czy Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, koszulki i szaliki klubów i reprezentacji narodowych, rękawica z autografem Tomasza Adamka to znakomite dodatki do całego wystroju.
Kibic nic nie straci z relacji będąc nawet w ubikacji, gdzie zamontowany jest telewizor. W większości sal obowiązuje kategoryczny zakaz palenia i ten "mało pachnący" proceder można uprawiać praktycznie tylko w przedsionku lokalu. Startuj więc do BADA BING SPORT PUBU, zagraj z nami, a ja zaserwuję Ci coś dobrego.
Więcej na ten temat w artykule:
Odsłon: 6429
1. Napisał(a) robi, 12-02-2010 22:17 Było fajnie na początku ,a teraz jest jak Misiu .Pszychodzą dziewczyny z kozaka
|
2. Napisał(a) Notariusz BIG, 03-02-2010 20:38 Do Tifosi w Lublinie to im jeszcze brakuje. Pozdrawiam wszystkich kibiców Realu z Chełma. HALLA MADRID!!!
|
3. lokal Napisał(a) jerzy, 13-12-2009 15:54 Lokal może i fajny ale jeden z właścicieli to oszust
|
4. Napisał(a) maly, 08-06-2009 15:15 pozdrowienia z niemieckich truskawek niema nic ale jest internet milej zabawy
|
5. Napisał(a) badji, 05-06-2009 13:04 A wogóle dam się tam tańczyć? No chyba, że na stole bilardowym :)
|
6. Napisał(a) punkt widzenia, 05-06-2009 10:23 po części obaj macie rację, ale pamiętajcie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czytaj na placu Łuczkowskiego też nie miało być ogródków piwnych,każdy orze jak może, a z tego co wiem dyskoteki mają być tylko wypełnieniem niszy transmisyjnej i to w okresie wakacyjnym, bo zakończyły się wszystkie ważniejsze ligi piłkarskie,a kibic i widowisko sportowe i tak będzie najważniejsze w tym pubie Ps 1. ponoć jakiś kryzys jest na świecie Ps 2. papieros przy bilardzie czy "syf jak w whisky" to dowód jak się zachowuje "kulturalny" Chełmianin,czyli "Koń jaki jest każdy widzi"
|
7. Napisał(a) wicher, 05-06-2009 07:20 potwierdzam na początku miała być kultura, czysto w kiblu, nie palimy, dzieci nie mają wstępu, kelnerki, potem: w kiblu syf jak w whisky, pali się gdzie popadnie, gimnazjum przychodzi, a piwo i żarcie roznosi ochroniarz, nawet na weekendy jak jest dużo ludzi i godzina zamknięcia się ''wydłuża'' wszyscy są na ciebie wkurzeni i wygląda tak jakby myśleli: idźcie już sobie bo chcemy zamknąć, mimo iż czasem po północy jest jeszcze z 20 osób
|
8. Napisał(a) SportFan, 04-06-2009 21:24 Szkoda tylko,że pub staje się coraz mniej sportowy.Po świetnym początku i znakomitej atmosferze pozostało już tylko wspomnienie-teraz to taki drugi Miś.Przykłady?Proszę bardzo:na początku było ekstra jeśli chodzi o "czysty mikroklimat" paliło się tylko w miejscu do tego wyznaczonym z czego i sami właściciele byli dumni.Teraz?Teraz gościa z papieroskiem możemy spotkać np. przy stole bilardowym a nawet na głównej sali o czym świadczą poprzypalane papierosami obicia kanap.Kolejna kwestia.Na początku nie wchodzili "wszyscy"-towarzystwo było na poziomie,teraz wchodzi "miasto" czyli przedstawiciele wszelkiej maści warstw-od drobnych pijaczków po gorące 16 (które notabene wcześniej miały nie mieć i nie miały wstępu).Ja rozumiem,że interes musi się kręcić,ale nie przesadzajmy-dyskoteki w sport pubie?Wiem,że dzieje się tam tylko i wyłącznie to co zaplanują właściciele,ale czy naprawdę złe pieniądze były z tego kiedy Bada Bing trzymało jeszcze poziom?Nie próbuję tutaj krytykować-zastanawiam mnie tylko co spowodowało to obniżenie lotów?!Czy naprawdę jesteśmy tak zaściankowym miastem,że z samego istnienia jako bar dla kibiców utrzymać się nie można?Czy chodzi o chęć zysku?Bo jak wiadomo im więcej się ludziom pozwoli tym więcej ich przyjdzie a i kaski więcej wpadnie... Pozdrawiam-zawiedziony SportFan.
|
9. Napisał(a) papapa, 05-06-2009 09:17 Komentarz usunięty przez administratora
|
10. Napisał(a) Cezar, 21-01-2009 14:49 Zerżneli nazwę?! a w czym ci to niby przeszkadza?Zaproponuj swoją nazwę...
|
11. Napisał(a) pipi, 21-01-2009 10:52 Lokal jest super, byłem piłem piwko. Sam pomysł jest dobry. Muszą jeszcze dopracować parę szczegółów(menu).Ogólne wrażenie jest dobre, polecam telewizorek w WC :) życzę powodzenia i jak najwięcej klientów
|
12. Napisał(a) Silvio Dante, 19-01-2009 20:38 Szkoda, że zerżneli nazwę lokalu. Otóż BADA BING to klub z panienkami z popularnego serialu, a nie pub sportowy! Nawet litery na koszulkach są takie same jak w filmie. To celowe działanie czy brak pomysłu na nazwę lokalu; no chyba, że zatrudnili tam tańczące panienki.
| |