|
Choć przy ulicy Bazylany w Chełmie ograniczenie prędkości wynosi 30 km/h, wielu kierowców nic sobie z tego nie robi. - Pędzą na łeb, na szyję, szczególnie rano i popołudniami - narzekają mieszkańcy. - Martwimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci.
Przy ulicy Bazylany nie ma chodników. Piesi chodzą poboczem i choć jest ograniczenie prędkości do 30 km/h, to niektórzy kierowcy mają je za nic. Boję się o bezpieczeństwo moich dzieci podczas drogi do szkoły. Niejednokrotnie byłam świadkiem sytuacji, kiedy kierowca - widząc idącą poboczem grupkę dzieci - zamiast zwolnić, trąbił. Trzeba coś z tym zrobić. Tym bardziej teraz, kiedy zmrok zapada szybciej - mówi mieszkanka ulicy Bazylany.
Skoro ograniczenie prędkości nie mobilizuje wystarczająco kierowców do zdjęcia nogi z gazu, mieszkańcy ulicy Bazylany stwierdzili, że rozwiązaniem ich problemów mogłoby być zamontowanie na drodze spowalniaczy. - Kiedy na szosie mijają się dwa auta, robi się ciasno, samochód przejeżdża jakieś 30 cm od pieszych - mówi jeden z mieszkańców.
Jednak o progach mieszańcy ulicy Bazylany nie mają co marzyć.
- Ograniczenia prędkości na tej ulicy i tak jest spore. Montowanie spowalniaczy na drodze, na której ograniczenie prędkości wynosi trzydzieści kilometrów na godzinę zwyczajnie mija się z celem. Rozwiązaniem mogłyby być jedynie częstsze kontrole drogówki - wyjaśnia Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM. Poza tym zamontowanie spowalniaczy nie byłoby prostą sprawą, ponieważ jedna strona ulicy należy do miasta, druga do gminy Chełm.
- Jeśli jest taka sugestia ze strony mieszkańców, aby co jakiś czas stanąć przy tej ulicy i zmierzyć prędkość przejeżdżających samochodów, to zainteresujemy się sprawą - mówi Tomasz Błaziak, szef chełmskiej drogówki. (kw)
 Odsłon: 974
1. h Napisał(a) jk, 24-11-2009 17:54 zgadzam się z przedmówcą, dodam jeszcze że wczoraj wieczorem mało brakowało a bym potrącił faceta, który wyszedł zza ogrodzenia wprost na środek jezdni, nie mogłem wyprzedzić go bo z naprzeciwka jechał samochód ,nie było latarni, jechałem około 30-40km/h
|
2. Napisał(a) Mieszkaniec, 23-11-2009 08:52 Nie no tak zawsze lepiej ustawić ,,leżących policjantów\" niż zbudować chodnik. Pomijając to że nasza ulica i tak jest w opłakanym stanie i jest zapomniana przez radnych a przecież stale się rozrasta. A może by tak ci piesi łaskawie swoje 4 litery zsuneli na pobocie a nie idą jak króle środkiem ulicy, w połączeniu z brakiem oświetlenia od strony cmentarza daje to śmiertelne zagrożenie!
| |