Paraliżujące żądania
19.01.2009.
Posłuchaj komentarz Mariusza Kowalczuka, pełniącego obowiązki dyrektora chełmskiego szpitala o sytuacji w lecznicy.

 

 

 
Komentarz posła Grzegorza Raniewicza na temat sytuacji w chełmskim szpitalu.

W środę, 21 stycznia, chełmski szpital sparaliżuje strajk generalny pielęgniarek, położnych i personelu pomocniczego. Może dojść do ewakuacji pacjentów! Od tygodnia w chełmskim szpitalu wrze. Atmosfera jest coraz gorsza. Od ubiegłego czwartku większość szpitalnych oddziałów świeci pustkami, bo pracownicy masowo biorą urlopy na żądanie. Do tej formy protestu nie przyłączyła się jedynie ortopedia. Protestujący domagają się podwyżek dla pielęgniarek i położnych oraz personelu pomocniczego: odpowiednio o 700 i 500 zł netto do płacy zasadniczej.

W sądzie pracy toczy się sprawa o wyegzekwowanie porozumienia sprzed roku, zgodnie z którym pielęgniarki i położne oraz personel pomocniczy mieli dostać 15- i 3- procentowe podwyżki w przypadku wzrostu stawki za tzw. punkt, na podstawie którego szpital rozlicza się z NFZ. Od połowy zeszłego roku zmienił się system rozliczania szpitali z NFZ i stawka za punkt wzrosła kilkukrotnie. Ale dyrekcja nie chce dać podwyżek. Jej zdaniem szpitalowi wzrost stawki nie przyniósł pieniędzy, bo NFZ zmniejszył ilość punktów za procedury medyczne. Z szacunkowych wyliczeń wyszło nawet, że przez nowy system szpital straci.

REKLAMACzytaj dalej ↓
Oszczędności na ludziach
Przed tygodniem dyrektor zaproponował jedynie pielęgniarkom i położnym po 100 zł dodatku do pensji. Do rozmów chciał wrócić za trzy miesiące. - W tym czasie chciałbym poszukać oszczędności - mówił Mariusz Kowalczuk, pełniący obowiązki dyrektora chełmskiego szpitala.

Oszczędności miały polegać m.in. na zwolnieniach. Z pracą w ciągu najbliższych miesięcy miałoby się pożegnać blisko 50, a do końca roku nawet 100 osób. Cięcia miałyby dotyczyć głównie personelu pomocniczego, m.in. ekipy budowlanej, działu eksploatacji, pralni (jej obowiązki przejęłaby zewnętrzna firma). Dla oszczędności dyrektor planuje łączyć niektóre wydziały i likwidować zbędne etaty kierowników i zastępców kierowników. Te wszystkie ruchy miałyby, według Kowalczuka, pozwolić na zaspokojenie roszczeń pracowników i przynieść nawet milion zł oszczędności rocznie. - Problem w tym, że związki zawodowe chcą podwyżek, ale na reorganizację i zwolnienia nie zgadzają się - mówi Kowalczuk.

Za mało
Podczas ostatnich, piątkowych, negocjacji, w których uczestniczyli m.in. przedstawiciele urzędu marszałkowskiego oraz związku zawodowego pielęgniarek i położnych na Lubelszczyźnie, Kowalczuk zaproponował pielęgniarkom i położnym 7-procentową podwyżkę pensji zasadniczej, a pozostałemu personelowi pomocniczemu 3-procentową.

- Mogło dojść do ugody, bo z tego co wiem związek pielęgniarski gotowy był przystać na warunki - mówi Kowalczuk. - Ale okazuje się, że pozostałe związki były przeciwne.

- Propozycja dyrektor była nie do przyjęcia - mówi Iwona Stachniuk, szefowa OPZZ pielęgniarek i położnych w chełmskim szpitalu. - Siedmioprocentowa podwyżka daje wzrost wynagrodzenia zaledwie od 120 do 175 zł. A trzyprocentowa, w przypadku pozostałego personelu, to wzrost pensji zaledwie o 29-40 zł. A że związki tworzą wspólną reprezentację, dyrekcja musi zaspokoić roszczenia wszystkich, żeby doszło do porozumienia.

Skaczą do oczu
Nieprzyjazna atmosfera między związkami a dyrekcją nie sprzyja negocjacjom. Obie strony nie szczędzą pod swoim adresem słów krytyki. Związki zarzucają dyrektorowi niekompetencję i brak woli współpracy. Dyrektor zarzuca związkom, że nie dbają o interes szpitala, mówiąc wprost, że nie obchodzi ich zadłużenie. A ich slogany o głodowych pensjach są przesadzone. Dyrektor przedstawił nam wyliczenia, z których wynika, że średnia pensja pielęgniarki w chełmskim szpitalu (podstawowe wynagrodzenie z dyżurami i dodatkami) to 1989 zł na rękę. Najniższa płaca na rękę dyżurującej pielęgniarki to 1716 zł, a najwyższa - 2273 zł. To oczywiście mniej niż pensje lekarzy, ale dużo mniej zarabia np. personel pomocniczy (od 1000 do 1300 zł).

Nie ma żadnych wątpliwości, że szpitala nie stać na jakiekolwiek podwyżki. Tak jak nie było stać przed rokiem na wysokie podwyżki dla lekarzy. Ale skoro pensje tych ostatnich wzrosły, to nic dziwnego, że o pieniądze upomniała się reszta załogi. A jaki będzie to miało skutek dla szpitala? Odpowiedzi nie trzeba szukać daleko. Pracownicy szpitala przy al. Kraśnickich w Lublinie wywalczyli podwyżki kilka miesięcy temu. Dzisiaj, żeby szpital nie upadł i żeby utrzymać miejsca pracy, muszą zrezygnować z części poborów i to wyższej niż wywalczone podwyżki. Jeśli dojdzie do generalnego strajku, dyrekcja chełmskiego szpitala nie wyklucza ewakuacji pacjentów.

Bogumił Fura

Logo Nowy Tydzień

Więcej na ten temat:

Strajku generalnego nie będzie

 


Odsłon: 1438

  Komentarz (3)
Komentarz RSS
1. nie,,,
Napisał(a) kasia, 20-01-2009 21:26
A ja nie popieram.
2. No ladne cacko:-)
Napisał(a) Dumny, 19-01-2009 23:20
Ładne Medium wyrosło Nam pod nosem, Gratuluje oby tak dalej...Chciałbym więcej wywiadów audio i fajne jest to ze każdy może wypowiedzieć się w ważnej dla nie go kwestii chociażby przez komentarz.
3. podwyzki
Napisał(a) franek, 19-01-2009 19:31
Popieram strajk pielegniarek.
Napisz Komentarz
  • Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
  • Osobiste słowne ataki będą usunięte.
  • Proszę nie używaj komentarzy, by reklamować swoją witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
  • Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', że widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w Twojej przeglądarce.
  • Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisano zły kod bezpieczeństwa.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach portalu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Nim opublikujesz komentarz, zastanów się, czy jest on zgodny z zasadami dobrego wychowania i czy nie narusza dóbr osobistych innych osób. Pamiętaj, że zgodnie z art. 212 k.k. i art. 216 k.k. za przestępstwa zniesławienia i znieważenia grozi kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności. Szanujmy się wzajemnie i nie zapominajmy, że internet jest częścią przestrzeni publicznej.

Imię:
Tytuł:
Komentarz:

Kod:* Code
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Reklama

Ogłoszenia

Polecane wideo