|
Po raz kolejny, podczas sesji Rady Miasta Chełm, radni PO i PiS zwołali konferencję prasowa. Tym razem po to, by sprzeciwić się zmniejszeniu dotacji dla prywatnych przedszkoli. Podczas przerwy we wtorkowej sesji radni PO i PiS zaprosili media na konferencję prasową. Przekazali dziennikarzom dwie informacje o dotacjach dla prywatnych przedszkoli.
Pierwsze pismo jest informacją prawną Krzysztofa Zedlewskiego, niezależnego radcy prawnego z Kancelarii Prawnej w Poznaniu. Cczytamy w nim. m. in., że samorządy nie mają prawa pobierać w toku kontroli dowodów rzeczowych, bo przepisy przewidują jedynie wgląd do dokumentów. Naruszeniem prawa jest również gromadzenie i przekazywanie numeru PESEL przez szkołę dla oceny zgodności otrzymanej dotacji. W drugim piśmie, przygotowanym przez opozycję, czytamy m. in. zmniejszenie dotacji dla niepublicznych przedszkoli to „atak w przedsiębiorczość”. Jednocześnie radni przypominają prezydent Agacie Fisz, iż w kampanii wyborczej zapewniała o swoim wsparciu dla rodzimych podmiotów gospodarczych. Czytamy też, że rolą władz powinna być „partnerska współpraca z placówkami, które znacząco wzbogaciły ofertę edukacyjną miasta i są pracodawcami dla sporej grupy mieszkańców”. Opozycja powołuje się też na opublikowany na łamach „Nowego Tygodnia” ranking, według którego przedszkola niepubliczne, pod względem kosztów poniesionych przez rodziców, są jednymi z najtańszych w mieście.
- Pracuję w spółce podległej pani prezydent i z pełną odpowiedzialnością mówię te słowa. To są bolszewickie metody działania, które mają na celu wykończenie podmiotów prowadzących prywatne placówki oświatowe - grzmiał Zbigniew Bajko. - W sposób bezprawny pobiera się dokumentację, dane osobowe. To przeciw swobodzie i demokracji. Ludzie są pod strachem, żyją w niepewności. Waldemar Kuśmierz, przewodniczący Rady Miasta, komentując zarzuty Stanisława Mościckiego o niechlujności w przygotowanym przez opozycję projekcie zmian uchwały o dotacjach, przyznaje, że być może błędy się zdarzyły. Twierdzi jednak, że trzeba się do nich przyznać i je poprawić. Swoje zdanie wtrąciła też radna Anna Gębal, która stwierdziła, że w razie czego każdy może zaskarżyć uchwałę do NSA. Według niej na szczęście rodziców mało interesuje, kto zarządza przedszkolem. Ważne, aby osiągało dobre wyniki i spełniało standardy. Przy okazji radny Marek Zbarachewicz zasygnalizował problem innej natury. - Nie wiem, jak mamy zgłaszać interpelacje i zapytania. Obligują nas do tego mieszkańcy osiedli, którzy nas wybrali - mówił. - Tymczasem, nie dość, że odpowiedzi zawsze są po terminie, to jeszcze za każdym razem ze złośliwym komentarzem w naszym kierunku. (mo)
 Odsłon: 1072
1. Napisał(a) lenin, 25-02-2010 18:00 Podobno Miasto do swoich placówek dopłaca 100% a do prywatnych 70%. Jeżeli tak to ja jako mieszkaniec chcę by lepiej gospodarowano kasą Miejską i oddano przedszkola w prywatne rece , bo jak widać lepiej gospodarują.
|
2. czasy prl Napisał(a) nono, 25-02-2010 17:44 zbulwersowanej przypominają się czasy głębokiego prl; publiczne pieniądze na zatrudnianie kolegów; fajnie, nie ma co; a jak ktoś, kiedyś zrobił coś na granicy prawa, to czemu nie zgłosiła zbulwersowana tam, gdzie trzeba, tylko teraz kogoś bezkarnie oczernia? no no!
|
3. Napisał(a) zbulwersowana, 24-02-2010 23:08 i co miasto powinno jeszcze dotować? Prywatne przychodnie? !!! Prywatne gabinety lekarskie?!!! Prywatnych przewoźników ?!!! Co jeszcze Twoim zdaniem ??? Dlaczego tego nie dofinansować, z pieniędzy miasta ?!!! Kolejne interesy Chełmskich radnych ?!!! Pracuję w UM i Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie pieniądze Zbigniew B. i jego wspólnik Jacek S. wyciągneli z UM !!! A to wszystko na granicy prawa i przepisów !
|
4. ślepy w ciemności Napisał(a) nono, 24-02-2010 19:35 Tak, tak! Doszukujcie się drugiego dna, tam gdzie go nie ma. Jak się Fisz weźmie za was i wasze dzieci, ciekawe, co wtedy powiecie? Gdzie będziecie mieli... interes?
|
5. Napisał(a) rodzic, 24-02-2010 14:50 Ktoś: każda motywacja jest dobra jeżeli prowadzi do dobrego. A to że miasto nie chce dotować, to sobie miasto przyoszczędzi bo ta dopłata spadnie na rodziców i to my będziemy stratni, a rajcy wywalą tą kasę w błoto nie zapewniwszy naszym dzieciom nic w zamian ot taka chełmska logika, jest rajcem biznesmenem to już się nie należy? bo co? toż dla ludzi chyba robią a nie dla siebie, a charytatywnie to NIKT nic nie zrobi więc albo niech miasto zapewni przedszkola albo niech nie robią z siebie durniów i dotują prywatne, czyje by to nie było. Przez takie głupie myślenie młody rodzic wyda niemałą kasę na niańkę, i taka to polityka prorodzinna miasta Chełm... Myślenie typu "nie bo on z pis, a ten z PO, a ten jest radnym to też nie może" niekorzystnie wpływa na rozwój i jedność mieszkańców.
|
6. Napisał(a) Ktoś, 24-02-2010 12:57 "rodzic" ty chyba nie rozumiesz tych komentarzy. Tu nikt nie bojkotuje przedszkoli prywatnych i publicznych jak ich dotacji, każdy wie że są potrzebne bo są przepełnione i brakuje miejsc. Tu chodzi o to ze radni opozycji tylko dlatego się interesują tą sprawą bo chodzi o ich własny interes. Inaczej mieli by gdzieś te dzieci.
|
7. Napisał(a) rodzic, 24-02-2010 12:33 Ludzie i co z tego że ktoś ma tam interesy? Wszędzie ma ktoś interes.Ja mam interes chodzić do pracy i zostawić gdzieś dzieciaka a skoro miasto ma w dupie, to niech będzie prywatne (pewnie lepsze) i niech im miasto zapłaci skoro odwalają za nich robotę. Otwórzcie oczy i nie patrzcie kto gdzie ma interes, bo straszną wiochą to zalatuje\"sam nie mam to i....\". Toż tam nasze dzieci chodzą a nie z sąsiedniej gminy, a miejskie ośrodki są przepełnione. Skoro płacę na to wszystko to wolę żeby kasa poszła na jakieś przedszkole niż na pieprzone chodniki co po nich nie chodzę,a już się rozłażą.
|
8. Napisał(a) Ktoś, 24-02-2010 12:23 Dokładnie, radni opozycji mają w tych przedszkolach swój interes, przestraszyli się ze im portfele zeszczupleją to awanturę robią inaczej by się słowem nie odezwali. Opozycja jest wtedy mądra gdy widzą zagrożenie dla siebie i swoich funduszy.
|
9. Napisał(a) chełmianin, 24-02-2010 10:18 Przecież tu chodzi o własne interesy niektórych radnych. Z.Bajko jak tylko niektórym wiadomo jest cichym współwłaścicielem przedszkola w "Kasztanowym Parku" i kiedy zabrakło w Urzędzie Miasta pani L. która niezłe sumy przelewała na konto przedszkola obawia się , że skończy mu się dojenie miasta.
|
10. Niepubliczne Napisał(a) Karol, 24-02-2010 10:12 Ludzie przecież to chodzi o pieniądze dla Radnych opozycji!!! Pani Gębal prowadzi prywatną placówkę, Pan Bajko ma udziały w prywatnej placówce p. Samonka. Biją wielką pianę o kasę dla siebie, wcale nie zależy im na dzieciach tylko na własnych kieszeniach. Jeżeli tak im zależy na naszych dzieciach to dlaczego p. Bajko będąc wiceprezydentem zamykał przedszkola i nie zapewniał remontów tych które zostały?
|
11. Napisał(a) rodzic, 24-02-2010 09:43 Czyli co? miasto zapewni przedszkola i żłobki dla tej masy maluszków jakie przychodzą na świat?czy może pani Fisz będzie mi dziecko pilnować jak ja będę w pracy? Ludzie o to jak pani prezydent wspiera młodych rodziców, zrobi wszystko żebyśmy wyjechali. Podziękuję przy urnie, a jak dzieciak dorośnie to też podziękuje.
| |