| Repertuar DKF |
| 03.02.2012. | ||||||||||||||
|
Z cyklu: Miłość i Śmierć: „Chrzest” reż. Marcin Wrona
Z cyklu: Miłość i Śmierć: „Pogorzelisko” - reż. Denis Villeneuve
Nawal Marwan pochodziła z chrześcijańskiej rodziny mieszkającej na południu Libanu. Popełniła mezalians i zakochała się w palestyńskim uchodźcy. Jej ukochany został zabity, ona ledwo uniknęła śmierci. Ta miłość, jak w antycznej tragedii, stała się początkiem drogi przez piekło. Już wkrótce bowiem Liban zamienił się w arenę zmagań wojennych, a Nawal, szukając swego zaginionego syna, trafia w sam środek zdarzeń. O swoim losie kobieta milczała przez wiele, wiele lat. Dwójka jej dzieci, bliźnięta Jeanne i Simon, zostanie zmuszona do odkrywania prawdy o matce, kiedy ta zostanie złożona do grobu, a oni pozostaną z zaskakującym testamentem do wykonania. Dla nich również będzie to podróż przez piekło, która przekreśli wszystko, co wiedzą o sobie i swoim życiu. Choć dotknie ich ledwie echo cierpień matki, z trudem wytrzymają świadomość prawdy. Ta bowiem boli. O wyzwoleniu nie ma mowy, no chyba że jest się trupem. Denis Villeneuve pozytywnie zaskoczył mnie tym filmem. Tragedia, o której opowiada byłaby szokująca nawet w telenoweli, w kinie robi zaś piorunujące wrażenie, zwłaszcza kiedy zostaje tak opowiedziana. "Pogorzelisko" jest jak przekładaniec. Na przemian pojawiają się fragmenty historii Nawal i jej dzieci. Powoli, krok po kroku odkrywamy bezmiar bólu, krzywdy i tęsknoty. Villeneuve tak sprytnie wszystko prezentuje, że widz z trudem może pozostać obojętny na rozgrywającą się na jego oczach tragedię. Do tego wszystkiego narracja reżysera jest dość chłodna, bezosobowa, co jeszcze bardziej eksponuje ból bohaterów. Na szczególne uznanie zasługuje Lubna Azabal, którą mogliśmy oglądać czy to w "Exils" czy w "Paradise Now". U Villeneuve'a gra głównie twarzą, ale za to jak! Te skupione, wypełnione tęsknotą oczy przewiercają widza na wylot. Mocna kreacja w bardzo dobrze napisanej roli. Brawo.(www.filmweb.pl)
Aleksei Balabanov chciał się ponoć "Ładunkiem 200" rozliczyć z sentymentem Rosjan za minionymi czasami. Jeżeli tak, to z całą pewnością mu się udało. Dawno już nie było (no może z wyjątkiem "Import/Eksport", ale to jednak inne kino) tak przerażającego i przede wszystkim odstręczającego obrazu rozpadu, marazmu i obojętności. Obraz twórcy znakmoitego "Brata" to jednak coś dużo więcej niż pocztówka znad przepaści – to dostojewszczyzna w stanie czystym. W prowincjonalnym miasteczku zostaje porwana córka miejscowego notabla. Śledztwo w tej sprawie (właściwie we własnej) prowadzi upiorny milicjant. Równolegle do historii, która pozornie kojarzyć się może ze znakomitym filmem Elio Petri "Śledztwo w sprawie obywatela poza wszelkim podejrzeniem", pewien profesor naukowego ateizmu doświadcza rzeczy i ludzi, które każą mu się otworzyć na Boga. Tyle że Boga i duszy za bardzo nie widać. Widać za to wszechogarniający syf i kursujące samoloty z tytułowym ładunkiem - trupami wracającymi z Afganistanu. Film Balabanowa nie kokietuje obrazem, nie chcę się podobać, ale nie jest też przeraźliwie sterylny jak wspominany obraz Seidla. Mimo całej dotkliwości przedstawionego świata reżyser zachowuje wobec niego dystans. Nie ma mrugnięć okiem, ale nie ma i epatowania. Ot, po prostu takie życie, taki kraj i nic ponad to. Największą siłą "Ładunku 200" jest wielowymiarowość bohaterów i opowiadanej historii. Można ją czytać politycznie i tak interpretować konkretne postaci; można też metaforycznie jako pewne postawy wobec Boga (czy raczej jego braku). Za każdym razem jednak postacie nie redukują się do czystych figur, ale są pełnowartościowymi osobami. Na kilometr wieje tutaj przetrawionym i twórczo wykorzystanym dorobkiem autora "Biesów". W przeciwieństwie jednak do Dostojewskiego brak tu możliwości, a nawet nadziei odkupienia. Dzieło Balabanova nie jest filmem łatwym i lśniącym błyskotkami. Jest za to obrazem, który każdego weźmie pod but. Czasami jednak taki kop jest bardziej potrzebny i twórczy niż tysiące uśmiechów i poklepywań po plecach. (www.filmweb.pl)
DKF
Odsłon: 706
|
||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Najnowsze
...z eChelm.pl
- Udało się zebrać równe trzy tony! (5)
- Mini Euro: KOMUNIKAT (22 maja) (7)
- DKCh: Zapraszamy na koncert! (10)
- Mianowania funkcjonariuszy SG (9)
- Kronika kryminalna: 23 maja 2012 r. (6)
- Spotkanie z Vargą (48)
- Nowe osiedle i szansa na zagospodarowani... (159)
- Chełm wyda okolicznościowe medale (58)
- Moto niedziela: Moc (nie tylko) motoryza... (86)
- Kierowcy autobusów nie rezygnują z prz... (55)
- Afterparty "easyROLLday Contest" (21)
- Kronika kryminalna: 22 maja 2012 r. (41)
- Zapraszamy na Dni Krasnegostawu 2012 (218)
- Spotkanie w Galerii Atelier (130)
- Są kolejne pieniądze na modernizację ... (111)
Komentowane
...z komentarzy
- Zobacz, jak piękny jest Chełm! (6)
- Moto niedziela: Moc (nie tylko) motoryza... (1)
- Zobacz, co nas czeka! (3)
- Zapraszamy na Dni Krasnegostawu 2012 (1)
- Z Warsztatu cynika: "Sweet Comeback" (7)
- II Rodzinny Rajd Pszczoła 2012 (1)
- Zapraszamy na Dni Chełma! (13)
- Zawody rolkowe i koncert rapowy! (3)
- Węglowa perspektywa. Będzie nowa kopal... (1)
- Region w statystyce (1)
- Kronika kryminalna: 19 maja 2012 r. (3)
- Grafic (14)
- Dziury będą znikać codziennie (2)
- „Fletnia i łuk” Henryka Radeja (1)
- Rolnicy nie składają wniosków o dopł... (2)
Forum
...z forum
- Fraszka na rz?dz?cych
- Dni Che?ma 2012 - propozycje
- Paradox, Narkopark, Miami...
- Protest przeciwko wysokim cenom paliw w ...
- fitness klub che?m- Jaki?
- Lwów 17.06 mecz Dania vs. Niemcy - potr...
- ZeroJeden / Willson - Jak ?yjesz ? (prod...
- Ale gra
- O nas
- Zbyt wysokie kraw??niki
- Majowa fraszka
- Na majowe ?wi?ta
- Moskalik przed g?osowaniem
- Wybór podstawówki: najlepiej najbli?ej?
- Fraszka na moj? przysz?o??
Reklama
Ogłoszenia
- garnitury mlodziezowe 2012-05-23
- kupie mieszkanie lub dom 2012-05-22
- NAUKA gry na gitarze (klasyczn ... 2012-05-22
- NAUKA gry na gitarze (klasyczn ... 2012-05-22
- pomoc w porządkach/renowacji ... 2012-05-22
Polecane wideo

Komentarz (4)












