|
W kawiarni artystycznej DeCaffencja odbyło się trzecie spotkanie Chełmskiego Klubu Podróżników zorganizowane przez Stowarzyszenie WeRwA. Tym razem gościem imprezy był Marek "Majo" Grzywna, który w roku 2009 odbył samotnie motocyklową wyprawę "Syberian Express" na trasie z Dorohuska przez Czeliabińsk, Nowosybirsk, Irkuck, Jakuck do Magadanu i z powrotem.
DeCaffencja pękała w szwach, a dla tych którzy przyszli nieco później pozostały już tylko miejsca na podłodze sceny. Mimo ataku zimy podróżnik na spotkanie przybył ... motocyklem honda africa, którym odbył wyprawę. Motocykl zaparkowany przed wejściem do kawiarni był dużą atrakcją, szczególnie dla męskiej części publiczności.
Podróżnik w ciągu czterdziestu sześciu dni pokonał dwadzieścia cztery tysiące kilometrów. Marek Grzywna zaprezentował zdjęcia i film dokumentujące wyprawę. Opowiedział o kilku ciekawych przygodach oraz kulturze i życiu mieszkańców. Piękno dzikich krajobrazów, bezmiar przemierzanych bezdroży i gościnność tamtejszych ludzi to elementy, które zapamiętał najbardziej. Zgromadzeni z pewnym niedowierzaniem usłyszeli, że w miastach Syberii bankomaty, internet i telefonia komórkowa są na porządku dziennym. Nawet cieszących się niezbyt dobrą sławą rosyjskich milicjantów drogówki podróżnik również mile wspominał. Latem tego roku Marek Grzywna chce pojechać do Mongolii, oczywiście również motocyklem.
Wspaniałym ubarwieniem opowieści i filmów była degustacja rosyjskich potraw. Bliny. słoninka i śledzie "made in DeCaffencja" smakowały wybornie. Sponsorem tego ciekawego wydarzenia była firma Alkohole Świata. Kolejne spotkanie miłośników podróży odbędzie się 16 lutego, a uczestnicy tym razem będą "gościć" w Himalajach.
pzdr!
GG
 
Odsłon: 702
|