|
08.02.2010. |
|
500 zł – tyle kosztuje mandat za nieusuwania sopli z dachów. I choć strażnicy miejscy i policjanci jak dotąd spacyfikowali w ten sposób niewielu właścicieli kamienic, to trzeba przyznać, że w Chełmie walka z soplami weszła w końcowa fazę.
Wszystkiemu winne częste zmiany temperatur i coraz dłuższe dni. Słońce grzeje coraz bardziej, śnieg się topi, a na dachach sople rosną w zawrotnym tempie. I nie ma innej rady, jak co prędzej je usunąć, zwłaszcza, że taka bryła lodu potrafi ważyć nawet kilka kilogramów i spadając zrobić krzywdę przechodniowi. Dlatego też podnośniki z koszami to coraz częstszy widok na chełmskich ulicach. I choć ominąć „toto” na jezdni nie łatwo, ale przecież wiadomo, że nikt nie robi tego złośliwie, tylko z myślą o bezpieczeństwie innych.
kom
Odsłon: 181
1. sople Napisał(a) Oburzona, 09-02-2010 18:06 Mieszkam na Kolejowej 62b i zewsząd straszą gigantyczne sople,mieszka tam niby członek zarządu sp."DEMOS",który wszystkim się interesuje,ale sopli nie widzi.Przy otwieraniu drzwi,gdzie nie ma daszków do ochrony,taki sopel może zabić.Zero wyobraźni!!!Aż dojdzie do tragedii...
| |