|
Policja i straż miejska interweniowały podczas awantury, do jakiej doszło w podziemiach kina „Zorza” w Chełmie. Pracownik spółki „Tokland”, która prowadzi kino, siłą ściągnął z drabiny miejskiego elektryka, zgłosił włamanie do pomieszczeń firmy i kradzież kaloryferów. W odpowiedzi urzędnicy opieczętowali wejścia do piwnic „Zorzy”. „Tokland” plomby zerwał i od środka zabarykadował przejścia.
W środę, 3 lutego, atmosfera w piwnicach „Zorzy” przy ul. Strażackiej była bardzo gorąca. Mało brakowało, a doszłoby do rękoczynów. Elektryk z miejskiego PUM-u został ściągnięty siłą z drabiny przez pracownika „Toklandu” i oskarżony o włamanie. Zaraz potem w podziemiach pojawili się właściciele spółki, dzielnicowy, przedstawiciel urzędu miasta oraz patrole policji i straży miejskiej, które rozdzieliły skaczących sobie do oczu dyskutantów.
Pismo Mościckiego
Spółka „Tokland” jest w sporze z Urzędem Miasta, który wymówił jej dzierżawę kina. Jej właściciele Sebastian i Izabela Madej, którzy nie spodziewali się takiego obrotu sprawy, i - jak twierdzą - byli rozwojem wypadków zaskoczeni, chcą zadośćuczynienia za wieloletnie inwestowanie w kino. Chodzi m.in. o instalację przeciwpożarową. „Tokland” inwestycje poczynił po korespondencji z wiceprezydentem Chełma Stanisławem Mościckim, którego spółka poinformowała o swych działaniach. Wiceprezydent w kwietniu 2008 odpisał, że pochwala zabezpieczenie kina przed pożarem i na koniec zapewnił, „że podjęte zostaną działania mające na celu przedłużenie umowy najmu nieruchomości położonej przy ul. Strażackiej 4 na kolejne trzy lata.”
My nie odpuścimy
Ostatni akapit prezydenckiego pisma „Tokland” wziął za pewnik. Tymczasem w grudniu 2009 roku Urząd Miasta zapowiedział, że dzierżawy nie przedłuży. I tak też się stało. Od 1 stycznia 2010 roku „Tokland” działa w „Zorzy” bez umowy i płaci dwukrotny czynsz za lokal, co było w sprecuzowane w wygasłej umowie. Urząd zapowiedział złożenie w sądzie dokumentów o eksmisję. I sprawa byłaby mniej skomplikowana, gdyby w budynku kina nie było innych najemców. Spółka im także podniosła czynsz. A, że większość nie zapłaciła, bo opłaty miała wnieść już do miejskiej kasy, Tokland” odciął im prąd. - Ciepło - ja, odśnieżam - ja, śmieci - ja, podwójny czynsz - ja - wylicza Madej. - A oni co? Będą brali za to pieniądze? Tylko lombard zapłacił i prąd miał.
Włamali się?
W środę, 3 lutego, w piwnicy „Zorzy” pojawili się elektrycy. Przez otwory w stropach mieli do wszystkich lokali doprowadzić prąd z pominięciem instalacji kina i „Toklandu”. - Zobaczyłem, że w ksero jest prąd, a my im przecież energii nie podajemy. Potem usłyszałem wiertarkę. Zszedłem do piwnicy i co widzę? Skobel zerwany i stoi taki na drabinie z wiertarką - opowiada Tomasz Zalewski, kierownik kina. - Mogli nas uprzedzić, ale weszli po cichu. To było normalne włamanie. Zadzwoniłem po policję.
- Ten facet siłą ściągnął mnie z drabiny, omal nie spadłem - mówi elektryk z PUM-u. - Nie z drabiny, tylko z najniższego szczebla - upiera się Zalewski.
Madej: sąd niech rozstrzygnie
Krótko po szarpaninie z elektrykami pojawili się w piwnicach policjanci i strażnicy miejscy, przedstawiciel urzędu miasta i państwo Madejowie oraz dzielnicowy. - Zapłaciliśmy podwójny czynsz i czekamy na rozstrzygniecie sądu - tłumaczył dzielnicowemu Madej. - Na piśmie mamy przyrzeczenie: „Zrobiliście to, będziecie mieli przedłużoną umowę”. W grudniu, ni z tego ni z owego, przywalili nam po łbie. Stwierdziliśmy włamanie do naszych piwnic i prowadzenie robót bez naszej zgody. Powinniśmy być poinformowani o tym!
Urząd: jesteśmy na prawie
- Ponieważ „Toklandowi” wygasła umowa najmu, budynek jest do naszej dyspozycji. Przyznam, że nie rozumiem państwa Madejów. „Zorza” to kino miejskie, które było dzierżawione - mówi Elżbieta Grzyb, sekretarz miasta. - To nasz majątek, w tej chwili opanowany przez najemcę, który powinien się wyprowadzić, bo nie ma żadnych praw. Sporne kwestie odszkodowań i zadośćuczynienia rozstrzygnie sąd. Nie wiem, czy w tej atmosferze dojdzie do następnego spotkania z władzami spółki i dalszych rozmów.
Wojciech Zakrzewski

Odsłon: 967
1. Napisał(a) haha, 11-02-2010 10:22 ponoć chca dac to chdkowi oddali mu już mu Camerate teraz chca dac Zorzę, oni chyba zapomnieli ze w Polsce od 20 lat mamy kapitalizm!!! prywaciarz dba o jaskość swych usług a budżetówka? no chyba ze koledzy Pani Prezydent czy też Pani Dyr Chdk lub Wydziału UM chca sie ustawic bo wybory ida, ZENADA!!! kolektywizacja jednym słowem
|
2. Napisał(a) Jacek, 11-02-2010 10:17 A ile ten przedsiębiorca tworzy miejsc pracy? Dla "Pana Kierownika" wypożyczalni i kina, który i tak jest znajomym czy też rodziną.
|
3. Napisał(a) lenin, 11-02-2010 09:57 Prezydent pomaga przedsiebiorcom- SWOIM?!?
|
4. Pytanie do pani Prezydent Napisał(a) Milena, 10-02-2010 21:57 Pytanie do pani Prezydent komu obiecaliście ten budynek dla kogo tak walczycie czy Big PLy a moze jeszcze komus innemu. Komuchy zawsze byli oszustami trza stąd uciekać.
|
5. Napisał(a) ja, 10-02-2010 17:09 i tak podcina sie skrzydła przedsiębiorcom w chełmie, ważny stok i fontanna na kredyt....tylko kto go spłaci?oczywiscie obywatele, niech upaństwowia wszystko jak za dawnych czasów :D bedziemy skansenem Polski, cali komunisci
| |