Czwartek 24 Maja 2012
Imieniny: Zuzanna, Joanna
Ikona pogoda

17°C

Pogoda w Chełmie

Ciśnienie: 1017 hPa

Wiatr: 16 km/hIkona pogoda

Katalog Firm

ZNAJDŹ
ofertę dla siebie

Złośliwość tylnej straży
12.12.2011.

Gdyby w Chełmie zaistniał zespół na miarę Pink Floyd, w obecnym czasie, w obecnych uwarunkowaniach i istniejącym rynku, prawdopodobnie uważalibyśmy go za objaw nieszkodliwej ekstrawagancji i skreślili, ponieważ istniałby lepszy zespół z Lublina, Zamościa czy Warszawy, nazwany dajmy na to Krajacze Cebuli czy Ślad Rękawicy. Pozostałby miejscową fanaberią i rozwiązał się, wobec braku promocji czy też niemożliwości wyrwania się na szersze wody szołbizu.

Gdyby w Chełmie zaistniał pisarz na miarę Sapkowskiego, Steinbecka czy Głowackiego, przez trzy czwarte życia byłby traktowany jako niezbyt rozgarnięty marzyciel i po cichu wytykany palcami na ulicy. Romantycznie, prawda? Jak Norwid. Gdyby w Chełmie pojawił się fotograf o takiej skali i rozmachu jak David La Chapelle, Anne Leibowitz czy Helmut Newton, jego głównym zajęciem byłoby robienie zdjęć weselnych. Ironiczne, co nie? Tylko że tacy twórcy może wokół nas istnieją. A przynajmniej w przypadku niektórych, w ich własnym mniemaniu, wszystko co robią jest śliczne i wspaniałe. Ba, są tacy, którzy kontestują powodzenie w wielu dziedzinach, łącząc śpiew, fotografię i działalność społeczną na przykład. I wymagają dla swojej sztuki atencji, lub przynajmniej robią wszystko, by znaleźć się na afiszu. I gdzie się nie obrócisz, znajdujesz te same twarze. Macie takie wrażenie? Ja mam.  Sztuka staje się mniej zjadliwa, bardzo wygładzona i doprowadzona do perfekcji.

Dla jednych będzie to zaletą, a dla innych poważną wadą. Należę do tych drugich, którym w sztuce podoba się prowokacja, zadzior i swoisty ząb kąsający odbiorcę. Perfekcja zabija w niej spontaniczność i sposób wymowy. Sztuka jest tak śliczna, że aż mdła, ułagodzona jak salonowy piesek na kolanach, podana w taki sposób, by możliwie najszersze spektrum odbiorców zadowolić. A skoro chce zadowalać wszystkich, jest raczej luksusową kurtyzaną, rozłożoną na ciepłej sofie w oczekiwaniu klienta niż  Nike na barykadzie, ubrudzoną kurzem i pachnącą prochem. Skłania się bardziej w kierunku sprzedajnej komercji niż wyzywającej riposty dla rzeczywistości, która mogłaby być nawet prowokacyjna. Takiej sztuki w naszym mieście jest całkiem sporo, duża jej część jest firmowana przez te same lub podobne twarze. Prowokacja jest passe – bo masowy klient mógłby się obrócić na pięcie i wyjść, gdyby usłyszał soczyste „pieprzę to, k…wa” z teatralnej czy muzycznej sceny (jako element jakiejś większej całości oczywiście), a gdyby na zdjęciach pokazało się trochę więcej brudu, istnieje poważne przypuszczenie, że miasto zaczęłoby mówić o skandalu. Nie chcę być złośliwy, ale dla kontrastu nikogo jakoś nie ruszały zdjęcia z aborcji w centrum miejskiego deptaka i to w miejscu gdzie chodziło masę dzieci. Za to rusza przekleństwo, prowokacja, brud, zaciekłość, bez których niestety osiągnięcie prawdy jest niemożliwe. Ma to wszystko ładną, dobrze brzmiącą nazwę – „konformizm”. Dlatego – i tu dochodzimy do sedna – bardzo dziwi mnie niesmak wobec figurek stojących przy naszym wspaniałym bulwarze (o ile przetrwa zimę, będę z niego dumny). Duch jest duchem w możliwie najbardziej łagodnym kryterium i nawet jeśli przypomina penisa przykrytego wielkim prześcieradłem (jak twierdzą  bardzo złośliwie niektórzy… ) to według mnie jest możliwie najbliższy wyobrażeniu ducha jako takiego niż rzeźbą skłaniającą do przemyślenia formy. Niedźwiadek jest niedźwiadkiem i też nie ma tu udziwnień. Rzeźby są wykonane ładnie, dobrze technicznie, są proste w odbiorze i stoją w miejscu, gdzie wiele osób będzie je widzieć. Zatem muszą być możliwie uniwersalne. Jest to dla mnie oczywiste i nie widzę żadnego problemu w ich formach, kształcie, skojarzeniach i tak dalej. Widzę problem w naszej prowincjonalności, stąd osobliwy wstęp. Gdyby Gustave Eiffel czy Artur Grottger zaprojektowali te rzeźby, będąc miejscowymi artystami, czy mielibyśmy do nich pretensje za ich kształt i formę? Zapewne tak. A gdyby już pozwolili sobie na odrobinę ekstrawagancji, uważalibyśmy pieniądze wydane na postumenty za wyrzucone w naduherkowe błoto. Tak bardzo chcemy być ładni i piękni, przyrównani do jakże wymuskanego ogółu, nie zdając sobie sprawy, że tym, co decyduje o naszej indywidualności są indywidualiści, a nie postępy ogółu. Nie Ania Dąbrowska, którą chcielibyśmy się chwalić, ale mokre od energii zespoły rockowe w zamykanej podobno Cameracie. Nie poeci karmiący swoje ego pod krawatami, ale domorośli wierszokleci, chowający swoje wiersze do szuflady. Nie sztywne talenty śpiewające w wieku czternastu lat w pozycji na baczność repertuar Sojki, Prońko i Starego Dobrego Małżeństwa, ale wściekłe od radości grania grupy, które na jam session nie przynoszą nut, a chęci i mają w nosie jakiekolwiek ramy. Ogół sfinansuje się z budżetu i zaspokoi dążenia ogółu. W myśl „Kto co lubi” powinno być miejsce dla każdego odłamu sztuki i tego grzecznego, łagodnego, i tego, który nie boi się konfrontacji. Inwestując w awangardę inwestujemy tym samym w indywidualność naszego miasta. A to zbliża nas do Warszawy, Wrocławia, Krakowa czy Gdańska bardziej niż ładne rzeźby, domknięty budżet, grzeczne imprezy i salonowe kurtyzany konformizmu. Coś oczywiście trzeba wtedy przełamać, jakieś tabu, jakiś opór (najczęściej biurokratyczny). Ale czy gra nie jest warta świeczki? Myślę, że nawet bardzo warta. Oby następny rok był pod tym względem lepszy. Będę temu kibicować, jako bloger, fotograf, ex-wokalista i poeta. 

Zapomniałem dodać – w każdej z dziedzin: totalny amator. Ku swojej uciesze.

Bart
Warsztat cynika

Logo eChelm.pl

REKLAMACzytaj dalej ↓

 


Odsłon: 1267

  Komentarz (17)
Komentarz RSS
1. Napisał(a) homo sapiens, 16-12-2011 14:16
Gdyby przyjąć, że jedynymi odbiorcami kultury których należy edukować to w zasadzie masz rację :) 
Chociaż sam najchętniej zamykam sie za drzwiami własnego mieszkania to wydaje się, że czasami trzeba otworzyć te drzwi z tych czy innych powodów ;)
2. Napisał(a) IAO, 15-12-2011 19:55
Nikt nie musi się zamykać. Sam profil zainteresowań separuje tych ludzi od reszty społeczeństwa. W XVII wieku, gdy kultura nie była urynkowiona, prosty lud z gminu chodził dla rozrywki do opery. W epoce kultury masowej kultura wysoka to już niestety bardzo wąski margines i działania popularyzacyjne są skuteczne w bardzo niewielkim stopniu. Przynajmniej nigdzie do tej pory nie odniesiono na tym polu sukcesu. Dlatego mam letni stosunek do prostowania gustów przez oświecone władze samorządowe, tudzież wszelkie inne formy instytucjonalne z miłością do sztuki zapisaną w statucie. Parafrazując znane przysłowie: miliona much się nie przekona, zawsze wybiorą wiadomo co. Zupełnie mi ten fakt nie przeszkadza. Każdy powinien obcować z tym, co mu daje szczęście. Dlatego nie drażni mnie miejsce, w którym żyję. Mam tutaj względnie nieuciążliwy zakres temperatur, optymalną mieszaninę tlenu i azotu, a w pobliżu nie żyją żadne drapieżne zwierzęta większe ode mnie. Nie zaprzątam sobie głowy oczekiwaniami względem ludzi odpowiadających, czy to z nominacji czy z samozwańczej potrzeby, za kształt życia kulturalnego w naszym mieście. Kompletnie nie mam pojęcia, czemu miałbym mieć coś przeciwko temu, że, dajmy na to, prezydent Chełma w dwudziestolecie rajdu jakiegoś tam zorganizuje koncert disco polo. Mnie ten świat nie interesuje i dopóki wściekli kmiecie nie załomocą z widłami i pochodniami do moich drzwi, zamierzam go uprzejmie ignorować. Nawet trochę zazdroszczę, że dla niektórych wspólna ludyczność jest tak spontaniczna i naturalna. Dla mnie nie jest.
3. Napisał(a) homo sapiens, 15-12-2011 13:25
@IAO 
jestem przeciwnikiem zamykania się sie elit w sobie tak jak i przeciwnikiem wystawiania tandetnej sztuki najczęściej jakiś importowanych popłuczyn (na szczęście kasy mało). 
Dlatego cenię takich ludzi jak śp.Prożogo czy obecnie p. Lubaszewski. Robią to co lubią i robią wbrew mniejszej lub większej małości odbiorców. 
 
@biednybelfer, osobiście byłbym ostrożny w prezentowaniu jakiejkolwiek sztuki jeżeli nie można tej z wysokiej półki. Złe wzorce wypaczają gust i działa to tak w prawie jak i w kulturze. 
 
Był taki Apostoł Wrażliwości, który uczył wrażliwości na każdym etapie duchowej edukacji. Jeżeli istotę własnego własnego życia sprowadzimy li tylko do konsumpcji (nawet kulturalnej ;) to jesteśmy trupami za życia. 
Sztuka ma nas uwrażliwić i nieważne czy robi to Michał Anioł czy T. Szulc spod Wojsławiic.
4. Napisał(a) biednybelfer, 15-12-2011 01:37
@homo sapiens, IAO - czy przez zaściankowość Chełma (co do której nie mam żadnej wątpliwości, jak i do pozostałych aspektów tego problemu przez Was poruszonych) trzeba od razu rezygnować z eksponowania sztuki, w jakimkolwiek jej wymiarze? Wiadomo - wystawa twórczości malarzy holenderskich nas nie odwiedzi ale nawet te miśki i duszki to jakaś sztuka. Co z tego, że krytykowana (bardziej przez przeciwników politycznych niż znawców sztuki) - ważne, że w ogóle powstała taka inicjatywa i przyczynia się to do "odchamiania" tego przysłowiowego zaścianka.
5. Napisał(a) IAO, 14-12-2011 21:25
@homo sapiens hmm, zgadzam się. Gdy się nad tym zastanawiam, też dochodzę do oczywistych wniosków. Nie ma żadnych powodów, dla których Chełm nie miałby być taki całkowicie pszenno - buraczany. Twój przykład jest zbyt nieprozaiczny, by oddać prozę sytuacji. Połapanie się w tym, kogo należałoby wystawić, wymagałoby posiadania jakiejś wyższej świadomości politycznej, rozumienia świata wykraczającego poza najbliższe 100km i ambicji większej niż zdjęcie i pochlebny akapit w lokalnej prasie. Co za wygórowane oczekiwania! W mieście nie istnieje nawet kultura studencka. Nie ma elity intelektualnej czy artystycznej. Z elit mamy tylko etatystyczną, którą łatwo zidentyfikować po zdjęciach z rautów lokalnej celebry. I co? I nic. W ogóle mnie ta sytuacja nie wzrusza, bo to jak złoszczenie się na ceny ropy. Anglosasi mają takie wyrażenie: 'sth is good for what it is'. Chełm jest właśnie świetny w byciu taką proletariacką, niewyróżniającą się wśród innych elementów krajobrazu mieściną. Na szczęście mamy już od jakiegoś czasu elektryfikację, więc w zaciszu domu można konsumować wybitne dzieła kompozytorów polskich i zagranicznych. Można, nie wadząc nikomu, czytać książki o sztuce współczesnej albo przynajmniej pooglądać obrazki, jeśli są napisane po niemiecku bądź francusku. Jak się chce wejść w kontakt z kimś nietuzinkowym, wystarczy uruchomić Skype'a. Ewentualnie popatrzeć w lustro. Z moich doświadczeń wynika, że osobie prawdziwie wybitnej życia nie wystarczy, by się swoją wybitnością nasycić.
6. Napisał(a) Duszek, 14-12-2011 21:07
Przednia,elitarna,kulturalna straż uszlachetnia duszę w nas. 
Zaś złośliwa, tylna straż wprowadza zamęt i zabija co jest piękne w nas.
7. Napisał(a) homo sapiens, 14-12-2011 20:12
Ułagodzona sztuka to nie nuda to asekurantyzm. Dla spragnionych nowoczesnej formy zniekształcając rzeczywistość do wizji artysty zostaje zawsze Galeria 72.  
Dlaczego Chełm jest zaściankowy? Po prostu jest. Kiedyś przed kilku laty w rozmowie z dyrektorem nagrodzonym później KAI rozmawiałem o wystawie międzynarodowych buntowniczych artystów rzeźby w lodzie w proteście przeciw niewoleniu Tybetu. W odpowiedzi w Chełmie zaserwowano sztukę pierwszego chińskiego totalitaryzmu w tandetnej imitacji. Był to sukces komercyjny i kulturalny miasta.  
Niestety to nie kultura tworzy miasto tylko miasto tworzy kulturę. Pewnie nie odkryję nic nowego: jakie miasto taka kultura, jaka kultura taka sztuka.
8. Napisał(a) Cynik, 14-12-2011 18:59
Napisz do mnie na fb, chętnie podzielę się linkiem. Gdybyś nie mógł mnie znaleźć - lubię swoje felietony :)
9. Napisał(a) Byłem Przeczytałem, 14-12-2011 09:02
Coś nie działają te linki.
10. Napisał(a) Cynik, 13-12-2011 23:16
...wystarczy znaleźć mnie na fb - podaję linki do nowych wpisów. Zapraszam.
11. Blog.
Napisał(a) Cynik, 13-12-2011 23:14

12. Napisał(a) Filip, 13-12-2011 15:20
Z radoscia przeczytalem do konca! Pieknie Bart! Pozdrawiam serdecznie!:)
13. Napisał(a) czytacielka, 13-12-2011 13:30
dobre, dobre, podaj to dalej
14. Napisał(a) Byłem Przeczytałem, 13-12-2011 09:17
Bart, blogujesz gdzieś oprócz tego serwisu?
15. Napisał(a) Su22, 13-12-2011 07:18
Moim zdaniem wszystko jest ok. To cynizm, więc jakiś brak konstruktywności uważam za oczywisty. Poza tym tytuł jest chyba jakimś usprawiedliwieniem, zawierając w sobie słowo "złośliwość". Chodzi też trochę o monopol i opór wobec kontrowersyjnych idei. Mi się podoba, nawet jeśli to lekko przerysowane.
16. Napisał(a) biednybelfer, 13-12-2011 00:46
Pojmowanie sztuki, w jakimkolwiek jej spektrum przekazu, jest sprawą czysto indywidualną. Nie dziwią mnie wobec tego krytyczne słowa wobec przejawów ekspresji artystycznej (pojawiających się w mieście). Prawdopodobnie większość artystów przyjmie bez większej obrazy taką krytykę, pod warunkiem, że będzie ona konstruktywna. W tym momencie zaczynam się jednak zastanawiać, na ile opisywana przez Autora krytyka jest konstruktywną..? Obawiam się, że w wielu przypadkach nie ma ona nic wspólnego z wrażliwością artystyczną i podszyta jest zwykłą zaściankowością lub malkontenctwem. Gdyby tak spojrzeć z szerszej perspektywy na miasto, nagle okaże się, że tu wszystko jest do kitu – imprezy, kluby, rządy i rządzący, oświata, kultura i co komu przyjdzie jeszcze do głowy. To chyba taka nasza (polska, chełmska..?) mentalność, że wszystko wszystkim nie podoba się. Można w tej sytuacji denerwować się, zacząć narzekać na „głupich ludzi” ale czy to coś zmieni? Znane wszystkim przysłowie mówi, że „jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził” – to taka prawda uniwersalna, którą osoby próbujące zdziałać coś w Chełmie powinny przyjąć jako aksjomat. Najlepiej robić swoje nie zwracając uwagi na malkontentów bo ta praca i tak zostanie doceniona. A że pojawią się głosy krytyki… taki to nasz świat, że „nudna” pochwała jest mniej medialna niż prowokacyjny atak.
17. O taaaaaak!
Napisał(a) Su22, 12-12-2011 23:58
Z jajem, ostro... i prawdziwie!
Napisz Komentarz
  • Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
  • Osobiste słowne ataki będą usunięte.
  • Proszę nie używaj komentarzy, by reklamować swoją witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
  • Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', że widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w Twojej przeglądarce.
  • Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisano zły kod bezpieczeństwa.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach portalu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Nim opublikujesz komentarz, zastanów się, czy jest on zgodny z zasadami dobrego wychowania i czy nie narusza dóbr osobistych innych osób. Pamiętaj, że zgodnie z art. 212 k.k. i art. 216 k.k. za przestępstwa zniesławienia i znieważenia grozi kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności. Szanujmy się wzajemnie i nie zapominajmy, że internet jest częścią przestrzeni publicznej.

Imię:
Tytuł:
Komentarz:

Kod:* Code
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

 

Reklama

Ogłoszenia

Polecane wideo