|
- Aż strach pomyśleć, co oni z nami robią - skarży się pan Marian, czytelnik i emeryt, który zadzwonił do redakcji, by zwrócić uwagę na - według niego - krzywdzące zmiany dotyczące najstarszej grupy społecznej.
- Najnowsza polityka rządu dotycząca emerytów i rencistów budzi nasz najwyższy sprzeciw - mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. W jej ocenie, uchwalone przez Sejm przepisy świadczą jedynie o tym, że na tej grupie obywateli postanowiono jak najszybciej zaoszczędzić. - Nie pomyślano jednak o tym, jaki te rozwiązania będą miały wpływ na funkcjonowanie naszego rynku pracy i gospodarki - dodaje M. Janczewska.
Etat albo emerytura
Od stycznia 2011 roku mają zmienić się zasady przechodzenia na emeryturę osób aktywnych zawodowo. Każdy pracownik, by uzyskać prawo do świadczenia, najpierw będzie musiał zwolnić się z pracy. Jeśli tego nie zrobi, ZUS z urzędu zawiesi wypłatę świadczenia. Rząd argumentuje, że w ten sposób da szansę młodym, bowiem będą mogli wejść na miejsce emerytów.
- To kuriozalne rozwiązanie. Zamiast zachęcać Polaków do jak najdłuższej pracy, de facto rząd ich z tego rynku pracy wypycha. To jasny komunikat: osiągasz powszechny wiek emerytalny, musisz się zwolnić - wyjaśnia Janczewska. W ocenie Pracodawców RP, takie rozwiązanie może być wręcz niezgodne z konstytucją, gdyż pozbawia obywateli praw nabytych, wynikających z konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa. - Warto się zastanowić, czy tą sprawą nie powinien zająć się Trybunał Konstytucyjny - mówi Janczewska.
Niepełnosprawni poszkodowani
Kolejne zmiany uderzające w emerytów wejdą w życie w marcu 2011 roku, kiedy zacznie obowiązywać uchwalony pod koniec roku zapis nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, który odbiera prawo do dofinansowania do wynagrodzenia pracowników z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności lekkim i umiarkowanym, którzy posiadają prawo do emerytury. - Oznacza to, że tacy pracownicy staną się o wiele mniej atrakcyjni dla pracodawców i prawdopodobnie wielu z nich straci zatrudnienie na etacie. Część z nich, zamiast pracować, będzie zmuszona korzystać z pomocy społecznej - podkreśla Janczewska. - Czyli także w tym przypadku, zamiast wspierać zatrudnianie osób niepełnosprawnych w wieku emerytalnym, wypychamy te osoby z rynku pracy.
Rencista więcej nie dorobi
Rząd wycofuje się również z wcześniejszych propozycji mówiących o zniesieniu limitu dorabiania dla rencistów. Tymczasem w ocenie
Pracodawców RP umożliwienie osiągania wyższych dochodów z pracy rencistom będzie sprzyjało aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych, zmniejszeniu szarej strefy, a także będzie w efekcie korzystne dla budżetu państwa.
- Polityka Unii Europejskiej wobec osób niepełnosprawnych opiera się na idei niedyskryminacji, równego traktowania i równości szans.
Stosowanie tych zasad ma prowadzić do pełnej integracji społecznej osób niepełnosprawnych. Zatrudnienie natomiast jest kluczowym elementem integracji społecznej wszystkich obywateli w wieku produkcyjnym - podkreśla Magdalena Janczewska. Dlatego renta nie powinna być świadczeniem, które ma z założenia zastępować przychody osoby otrzymującej rentę. Prawo do pobierania
renty ma natomiast rekompensować osobie niepełnosprawnej ograniczone - w stosunku do osób pełnosprawnych - możliwości zarobkowe.
- Zmiana przepisów w proponowanym zakresie wpłynęłaby więc na aktywizację zawodów osób niepełnosprawnych i co istotne, będzie motywować je do kontynuowania pracy w celu nabycia w przyszłości prawa do emerytury. Takie rozwiązanie w dłuższej perspektywie okazałoby się więc korzystne nie tylko dla samego przyszłego emeryta, ale i dla naszego budżetu - podkreśla Janczewska.
Odsłon: 1010
1. Napisał(a) Dark, 26-12-2010 01:12 Dzisiejsi nastolatkowie otrzymają od 1/3 do ZERA emerytury. Masz możliwość wyjechać? Zrób to już DZIŚ!
|
2. Napisał(a) Qaz, 23-12-2010 16:55 A co z 20-30 latkami? Emerytura będzie ale w reklamie w telewizji.
|
3. Brak słów Napisał(a) Emeryt, 22-12-2010 21:31 Taką DEMOKRACJĘ emeryci mają,źe leczyć nie chcą bo za stary i na dodatek z pracy wyganiają.
| |