|
Towarzyszą nam na co dzień. W pracy, zabawie, zakupach, w czasie załatwiania różnych spraw. Bywa, że przychodzą w nich na świat dzieci.
Zwykle nie zwracamy na nie uwagi, chociaż jak wiele rzeczy wokół nas mają swoją ciekawą historię. Zaczęło się 105 lat temu w Paryżu. Jeszcze w tym samym, 1896 roku, wyjechały na ulice Stuttgartu, Hamburga, Berlina i Monachium Na ulicach Londynu pojawiły się w 1897 roku, Sztokholmu w 1899 roku. Na ziemiach polskich są od roku 1903. Najpierw trafiły do Warszawy, później do Krakowa i Lwowa (1906 rok). “Kurier Lubelski” z 5 października 1911 roku donosił: “Od wczoraj zaczęły po mieście kursować dwie dorożki samochodowe - eleganckie landa czteroosobowe. Taksa wynosi 40 kop. za kilometr według taksometru. Trzecia dorożka ma nadejść w tych dniach”. Lublin liczył wówczas 80 tysięcy mieszkańców i był miastem rozwijającego się przemysłu. W owych czasach taksówki określano mianem dorożek samochodowych. Ich protoplastami były dorożki konne, a i wygląd automobilów nie odbiega zbytnio od wyglądu pojazdów konnych. W czasie I Wojny Światowej z ulic polskich miast taksówki zniknęły padając ofiarą braków paliwa czy rekwizycji na potrzeby wojsk. Jednak w historii ówczesnej Europy taksówki odegrały ważną rolę i to trudną do przecenienia. We wrześniu 1914 roku wojska niemieckie zagroziły stolicy Francji oskrzydlając miasto. Sytuacja wydawała się beznadziejna. Tylko szybkie przemieszczenie wojsk mogło zapobiec klęsce. Generał Gallieni zarekwirował w tym celu ponad tysiąc paryskich taksówek - w większości Renault AGF - i przewiózł nimi żołnierzy na skrzydło wojsk nieprzyjaciela nad Marną. Efektem zaskoczenia przeciwnika było zwycięstwo. Bitwa nad Marną stoczona 5-9 września 1914 roku zaliczona jest przez historyków do jednej z najważniejszych bitew w historii. Uratowała Paryż, zatrzymała ofensywę wojsk niemieckich. Dała też początek rozwojowi zmotoryzowanej piechoty. Renault AGF uhonorowane mianem Renault Taxi de la Marne, stało się najsłynniejszą taksówką świata. Okres międzywojenny to nowy etap w rozwoju komunikacji taksówkowej. W Polsce park maszynowy zasilony został przez samochody pochodzące z demobilu. Były one przeważnie w bardzo złym stanie technicznym. W kraju nie produkowano samochodów. Wszystkie pochodziły z zagranicznych fabryk. Na ulicach jeździły samochody: Benz, Renault, FIAT, Steyer, Cadillac, Ford, Oakland, Hupmobile, Citroen i inne. Wiele z nich eksploatowano jako taksówki. Odsłon: 1544
|