|
Ronald Reagan wstydzi się za ambasadę USA - tak lider RP Janusz Palikot skomentował informacje o zainteresowaniu przedstawicieli tej ambasady głosowaniem posłów nad dezyderatem do premiera ws. ACTA. Ruch Palikota zapowiada manifestację w tej sprawie.
Palikot na konferencji prasowej w sobotę w Lublinie powiedział, że manifestacja „przeciwko wtrącaniu się Amerykanów w wewnętrzne sprawy Polski”, odbędzie się w niedzielę przy pomniku Ronalda Reagana, w okolicy ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Jak poinformował PAP rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek protest rozpocznie się o godz. 18.30.
”Ronald Reagan, który był symbolem walki o wolność i niewtrącanie się przez ówczesną Rosję (ZSRR) w sprawy wewnętrzne w Polsce, tenże Ronald Reagan dzisiaj wstydzi się za ambasadę amerykańską, która bardziej przypomina ówczesną ambasadę sowiecką, niż ambasadę amerykańską” - powiedział Palikot.
”Nie dlatego występowaliśmy z Układu Warszawskiego, żeby dzisiaj Stany Zjednoczone zastąpiły w tej samej roli, co kiedyś w Układzie Warszawskim, Rosję” - dodał.
O telefonowaniu przedstawiciela ambasady USA do posłów z pytaniami m.in. od dyscyplinę partyjną przy głosowaniu nad dezyderatem do premiera wzywającym do odłożenia podpisania przez Polskę umowy ACTA poinformowała TVN24. Dezyderat ten przyjęła Sejmowa Komisja ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Połączone komisje sejmowe innowacyjności, kultury i ds. europejskich ten dezyderat jednak odrzuciły.

Odsłon: 580
1. Napisał(a) anony, 02-02-2012 08:57 Na przykładzie leków widzisz jak niemożliwe staje się możliwe. Nad przestrzeganiem prawa czuwa imperium, za nieposłuszeństwem obywatelskim stoi bunt. Większym złem są zbrodnie sądowe bo z nieposłuszeństwa możemy być co najwyżej nr 1 w Europie. Bardzo miło się rozmawiało ale muszę uciekać stąd. Opadają mi ręce na najnowsze happening Palikota z osłanianiem maskami pomników. Skąd ten gość bierze pomysły, tego nie da się wymyślić na trzeźwo. Współczuje Poniatowskiem przynależności klubowej. Ich nawet krasnoludki nie będą traktowały poważnie. Jeszcze raz do miłego...
|
2. Napisał(a) Michał, 02-02-2012 00:22 Nie przejawiasz totalitarnych ciągot, ale przedstawiasz pogląd, w myśl którego interes społeczny może uzasadniać łamanie prawa. Pojęcie \'interesu społecznego\', w przeciwieństwie do litery prawa, podlega dowolnej interpretacji, więc można przy jego pomocy uzasadnić dowolną zbrodnię. Wierzę w model amerykański, w myśl którego przestrzeganie prawa co do litery leży właśnie w bardzo głębokim i wyżej pojętym interesie społecznym. Oczywiście prawo takie, jak wszystko co stworzone przez człowieka, jest niedoskonałe i będzie się działa krzywda. Ale wtedy należy je zmienić, nie łamać. W państwie demokratycznym procedura legislacyjna jest jawna. W ten sposób dokładnie widać, co się zamienia na co. W Polsce jest także tradycja publikowania komentarzy do ustaw i rozporządzeń, więc można poznać ideę leżącą za zmianą. Dzięki tym oczywistym standardom próba przepchnięcia ACTA po cichu poniosła porażkę. Stosowanie kary z automatu mnie nie przeraża, przeceniasz rolę wartościowania. W polskim prawie za czyn karalny zawsze określony jest pułap dolny kary, który nie podlega ocenie sędziego ani prokuratora. A że kary za przestępstwa przeciwko własności intelektualnej są w Polsce dość surowe, wychodzi na to samo. Poza tym, jeśli mechanizm, o którym piszesz, wejdzie kiedykolwiek w życie, nie ma takiej możliwości, żeby nie istniała instytucja odwoławcza. W naszym systemie prawnym od każdej kary można się odwołać i, w efekcie, przenieść problem na poziom procedur sądowych. Przyjęcie Karty Praw Podstawowych uniemożliwiłoby, zgodnie z ostatnim wyrokiem ETS, gromadzenie danych przez operatorów internetowych nt. szczegółów aktywności klientów. Nie trzeba się do niczego odwoływać, bo po prostu uniemożliwiłoby to przyjęcie ACTA w obecnej postaci. Karta ma równorzędny status (umowy międzynarodowej), tyle że byłaby przyjęta wcześniej. PS. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem ściąganie muzyki chronionej autorskimi prawami majątkowymi nie jest w Polsce nielegalne i, o ile się orientuję, postanowienia ACTA tego nie zmieniłyby. Ciekawi mnie, co dalej będzie z ACTA. Jak słyszę od kolegi farmaceuty o szczegółach dot. leków generycznych (zamiana obecnych rocznych patentów nowych leków na bezterminowe) to mam ochotę wybuchnąć śmiechem. Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego mogło kiedykolwiek wejść w życie. Takie prawo uśmierciłoby Afrykę. Ponadto żaden parlament w Europie, który przynajmniej czasem myśli o swoich wyborcach, czegoś takiego nie podpisze. Żaden rząd, który regularnie musi negocjować z koncernami ceny leków, jakie zamierza refundować, nie strzeli sobie w stopę.
|
3. Napisał(a) anony, 01-02-2012 22:14 W którym momencie moje myślenie wskazuje na totalitarne ciągoty? Prawo nie powinno odzwierciedlać żadnej ideologi tylko kodyfikować system porządku społecznego. Platoński duch prawa powinien zawierać się jedynie w przyzwoitości orzekającego o winie. Obecnie sędzia orzeka według litery prawa i zgodnie z własnym sumieniem. Zarówno brak sumienia jak i brak możliwości wartościowania czynu prowadzą do nieprzyzwoitych orzeczeń. ACTA wprowadzą brak możliwości wartościowania czynu czyli samo wypełnienie znamion czynu karalnego z automatu będzie podlegać egzekucji. Dzieciak ściągnie na kompa tandetną muzę, której nawet nie słucha a Ty po ustalonym IP zapłacisz jak za normalną muzykę plus koszty egzekucji. ACTA to nie jest deklaracja to jest umowa czyli strona niewywiązująca się z zobowiązań, płaci. Odwoływanie sie np do Konstytucji czy Praw Podstawowych oczywiście możesz ale i tak płaci państwo za utracone zyski korporacji. Ciekawe, które państwo na dłuższą metę wytrzyma taka politykę gospodarczo sądową, więc wcześniej czy później zastosuje postanowienia ACTA nawet niezgodne z konstytucją. ACTA nie są groźne w tym co sie stało tylko w tym co stać się może.
|
4. Napisał(a) Michał, 01-02-2012 16:53 Wg mnie, właśnie sposób myślenia, jaki prezentujesz, może skutkować totalitaryzacją systemu politycznego i u ludzi władzy jest bardzo niebezpieczny. Ludzie władzy nie mogą promować systemów wartości konkurencyjnych w stosunku do prawa, które uchwalają lub wykonują. W zdrowym państwie demokratycznym realizacja idei następuje właśnie poprzez prawo. Jeśli następuje kryzys, jakieś ważne, nie uwzględnione wcześniej wartości zostają zagrożone, od tego jest umocowany demokratycznie mechanizm legislacyjny, żeby wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom. Wartości i prawa, którym zagrażają porozumienia typu ACTA, też się kodyfikuje. Gdyby Polska przyjęła Kartę Praw Podstawowych, nie byłoby problemu ACTA. W Polsce istnieje wiele sposobów kontroli interesu społecznego, także w warstwie legislacji. Społeczeństwo ma nawet prawo do bezpośredniej inicjatywy ustawodawczej. Biedroń w tej dyskusji nie wspierał się żadną formą praworządności, którą byłem w stanie rozpoznać, bo nawoływanie do rewolucji się do takich nie zalicza. Mechanizmy demokratyczne nie są idealne, ale u genezy totalitaryzmu w Niemczech nie leżał tylko mechanizm demokratyczny. Przecież bezpośrednią przyczyną otwartej kontestacji Republiki Weimarskiej był sprzeciw wobec narzuconego społeczeństwu traktatu wersalskiego. Historia pokazuje, że żaden system rządów, u podłoża którego leżą prawa człowieka, przynajmniej na poziomie deklaratywnym, nie może stać się totalitarny i pozostać praworządny. Łamana wielokrotnie konstytucja PRL tego dowodzi. Nawet hitlerowskie Niemcy złamały szereg międzynarodowych umów o niestosowaniu przemocy, konwencje genewskie etc.
|
5. Napisał(a) anony, 01-02-2012 14:55 Klasa wyrażała się w różnicy humanitarnego podejścia. Niesiołowski odnosił argumenty do imperium litery prawa, Biedroń do sfery socjologicznej jego wykonania. Bliższy problemowi ACTA był Biedroń. W systemie totalitarnym następuje podporządkowanie prawa pewnej ideologi politycznej. W wolnym państwie nie jest wcale wykluczony totalitaryzm konsumpcyjny do czego zmierzają regulacje ACTA i wcale nie musi uderzać w podstawy demokratyczne ustroju. Rzesza Hitlerowska powstała na bazie państwa demokratycznego a nie np monarchii jak to było w Rosji. Same mechanizmy demokratyczne nie są zabezpieczeniem wprowadzania złego prawa. Na pewno nie w świecie rządzonym przez media. Jeżeli dobrym jest obowiązujące prawo regulujące ochronę własność intelektualnej i znaków towarowych, to po co nam obce regulacje zmierzające w niepewnym kierunku? Mimo wszystko to nie jest unia gospodarcza typu UE.
|
6. Napisał(a) Michał, 01-02-2012 12:17 Ja tam żadnej klasy Biedronia nie widziałem. Niesiołowski był jak zwykle napastliwy, ale Biedroń faktycznie po raz kolejny dowiódł, że sprawowanie funkcji posła go przerasta. Jest reprezentantem organu państwa i nie jest dopuszczalne, by nawoływał do łamania prawa, obojętnie jakie racje reprezentuje. Wciąż wydaje mu się, że może beztrosko brać udział w happeningach. W dodatku obraził uczucia religijne Polaków. Niesiołowski, pal licho styl komunikacji, ma rację: nie można porównywać łamania prawa w systemie totalitarnym i w wolnej Polsce. Jeśli uważa się, że legalne władze chcą przepchnąć szkodliwe prawo, nawet takie, które uderza w podstawy demokratyczne, to istnieje szereg sposobów, by to powstrzymać lub zmienić. Jest to możliwość realna, bo wciąż żyjemy w wolnej Polsce. Aż dziw bierze, że Biedroń, który ma dostęp do takich instrumentów, tego nie rozumie. No ale czego spodziewać się po doktorancie politologii, który niedawno jeszcze nie wiedział, co to jest Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Obaj panowie wykazali się brakiem znajomości Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku, ale to już standard wśród polityków. Wśród dziennikarzy TVN-u zresztą też.
|
7. Napisał(a) anony, 01-02-2012 11:56 Jesteś rzecznikiem tylko pisz do rzeczy i nie pozwól by tytuł przerósł głoszone racje. Wczoraj dobyła sie dyskusja Biedroń Niesiołowski w salonie u Olejnik. Biedroń choć z trudem bronił swojego stanowisko w sprawie szkodliwości ACTA to o klasę przewyższał racjami. Z wypowiedzi Niesiołowskiego przebijały dwa argumenty. Jeden, że ACTA bronią praw własności. Drugie, że on siedział w więzieniu. Jeżeli pan Niesiołowski siedział w więzieniu to dlatego, że złamał prawo które przestrzegały miliony Polaków. Jeżeli dzisiaj jest to powód do dumy tzn, że są także prawa złe, których nie powinno się przestrzegać. Problem z ACTA nie jest w tym, że broni praw własności tylko w tym jak zamierza tych praw bronić.
|
8. Napisał(a) Senjuro, 31-01-2012 12:32 HAhaha! O jaśnie oświecony Panie anony. Dzięki Ci, że w swojej wspaniałomyślności raczyłeś odpowiedzieć na moje posty. Może w natłoku arcyważnych obowiązków tak znakomitej osobistości znajdzie się chwila na zatrudnienie rzecznika prasowego, co by zwięźle i bez zbędnej wątpliwości wyłożył zagmatwane płody umysły Jego znakomitości. Umożliwiłoby to nam prostaczkom dostąpienia zaszczytu wiedzy w materii, w której nie lud prosty przeca nie ma żadnego rozeznania.
|
9. Napisał(a) anony, 31-01-2012 11:53 W poprzedniej kadencji każdy dał ciała ale jeżeli ktoś dzisiaj mówi sensownie to warto jego wysłuchać. Czytelniejsze jest gdy w tej sprawie mówi ktoś nowy, dlatego liczymy na takich jak Poniatowski. To wszystko napisane było wcześniej. Ucz sie rozumieć słowo pisane bo nie zawsze mam czas na suplementy do komentarza.
|
10. Napisał(a) Senjuro, 30-01-2012 20:37 Niestety dalej nie styka. Wciąż wynika z tego mniej więcej tyle: Palikot dał ciała w poprzednim sejmie ale to nic bo wszyscy dali wtedy ciala wiec uszanujmy teraz jego rozsadny glos. Sensu w tym nie ma. Jedyna hipokryzja jaką tu widzę polega na tym że walczy z ACTA dopiero wtedy jak społeczeństwo podniosło głowę. I to jeszcze w bezczelnej retoryce pt. 'my i oni'.
|
11. Napisał(a) anony, 30-01-2012 18:18 Raz jeszcze uważnie przeczytaj moje dwa poniższe zdania, trzecie możesz sobie darować.
|
12. Napisał(a) Senjuro, 30-01-2012 16:23 Logicznie coś twoja wypowiedź nie styka. Skoro można zarzuty postawić każdemu posłowi poprzedniej kadencji, to z jakiej racji nie można tu i teraz stawiać ich też Palikotowi. Szczególnie że to właśnie on rzuca się na barykady w tej sprawie i zbija kapitał.
|
13. Napisał(a) anony, 30-01-2012 13:41 Szanujemy każdy rozsądny głos, podobne zarzuty można postawić każdemu parlamentarzyście poprzedniej kadencji jak Polska długa i szeroka więc może bez hipokryzji. Czytelniejsze gdyby Poniatowski stawał w sprawie uświadamiania szkodliwości ACTA. Czekamy na Pana ruch, Pośle.
|
14. Napisał(a) ......., 30-01-2012 13:22 Bierzcie się za Palikotów,bo to jest miałczenie na pustyni zagubionych kotów.
|
15. Napisał(a) anony, 30-01-2012 13:15 No właśnie, a jak głosował parlamentarzysta J. Palikot w poprzedniej kadencji nad przyjęciem bądź odrzuceniem ACTA? Zakładając, że między jednym happeningiem z coltem i kondonem a drugim ze świńską głową, sam miał głowę do takich spraw.
| |