|
Nowa gazetka Agnieszki Raduj, konkubiny skompromitowanego ekswójta Maksymiuka, próbuje wywołać zamęt w gminie Dorohusk. Ale zawiedzie się ten, kto szuka w niej jakiejś treści. Widać jedynie zamiłowanie autorów do włochatych nóg, bąków, uryny, kału itp. Ale to już wszyscy znają.
Pełna rynsztokowych, wulgarnych a czasami wręcz zboczonych sugestii gazetka może i szokowałaby, gdyby po raz pierwszy pojawiła w Dorohusku. Tymczasem to już kolejne wydanie z artykułami, w których zamiast treści zwraca uwagę zamiłowania ich autorów i wydawcy gazety do włochatych nóg, śmierdzących bąków, moczu, i kału. A na tapetę brani są ciągle ci sami ludzie - kojarzeni jako przeciwnicy byłego wójta Maksymiuka. Znowu atakuje tych, których najbardziej się obawia i którzy mają cokolwiek do powiedzenia w gminie. Czasami jest śmiesznie, ale przeważnie żałośnie. - Wątpliwe jednak, by ktoś mógł brać na poważnie te ataki, skoro ich autorem jest Stanisław Maksymiuk, skompromitowany i kilkakrotnie skazany m.in. za pospolite łapówkarstwo a na dodatek sam określający siebie jako „zwykły leń”. To tak jakby parchaty zarzucał komuś trądzik - śmieją się w Dorohusku.
W gminie mówi się, że gazetka nie pojawiła się teraz bez powodu. To próba odwetu m.in. za działania obecnego wójta Sawy przeciwko interesom Maksymiuka - ujawnienie samowoli budowlanej w Berdyszczu, nie wydania koncesji na sprzedaż alkoholu i rozwiązanie niekorzystnych dla gminy umów dzierżawy m.in. z kolegą byłego wójta i ze spółką Pol-Bug, którą z tylnego siedzenia kieruje Maksymiuk. Przy okazji ataków na Sawę Maksymiuk wybił jego przeciwnikom argument, że jest jego „człowiekiem”. Co ciekawe w gminie mówi się, że aby gazetka się ukazała, musieli się do niej dołożyć główni oponenci obecnej władzy.Maksymiukowi najwyraźniej grunt pali się pod nogami i biedaczysko nadal nie może pogodzić się z utratą władzy i wpływów w gminie. Resztką sił próbuje jeszcze kąsać na oślep. Sęk w tym, że im częściej będzie atakował swoich przeciwników, tym bardziej staną się oni odporni na jego ataki. W całym zamieszaniu i pseudopolitycznej walce najbardziej poszkodowani są normalni, niezaangażowani w spory mieszkańcy gminy. Wstyd im, że o Dorohusku mówi się poza jego granicami przy okazji takich gazetek. Mogą podziękować Maksymiukowi. (reb)
 Odsłon: 401
1. Napisał(a) romek i tomek, 25-03-2010 15:07 Maksymiuk to przecież ciemnota, ledwie skończył podstawówkę, więc ta jego baba to z tych samych poziomów co on.
| |